wtorek, 28 marca 2017

OTWARTY UMYSŁ W ZACHWYCIE

Ten projekt Be Open Minded Hanny  Maciejewskiej zrobiłam dla mojej pięknej młodej (ma dokładnie tyle lat ile mój syn) kuzyneczki Helenki. Taki sobie wybrała prezencik urodzinowy!

Robiłam go z wielką przyjemnością i może dlatego bardzo szybko powstał. Niestety brakło mi włóczki na plisy i czekałam na włóczkową przesyłkę ze Sklep-iku.

Kolor swetra na poniższych zdjęciach zupełnie rozmija się z rzeczywistym to ten ciemny turkus (klik) zakupiony w sklep-iku.

Wzór świetnie rozpisany, Hanna Maciejewska prowadzi dosłownie po sznurku, do końca projektu. Poradzi sobie z nim nawet mniej doświadczona dziewiarka, a efekt na prawdę wart zachodu. Ciekawie się prezentują dwa różne przody i  fajny ażur na jednym z nich to dobry pomysł. Na pewno jeszcze go przerobię, boi  mnie przydałby się taki kardiganik, a jest z czego robić, oj jest! 








Szczegóły techniczne:
Wzór:  Be Open Minded Hanny Maciejewskiej dostępny na Ravelry

Włóczka: 6 całe motki i troszkę na plisy z 7 motka (6x50g) Elyan Nicky nr 3812, ciemny turkus  (100% akryl, 304 m/10 dag)
Druty: całość na nr 3,5

sobota, 11 marca 2017

GŁĘBOKIE UCZUCIA ZAKLĘTE W GRANATOWEJ ALPACE

Z granatowej alpaki wyplotłam dla mojej Serdecznej Koleżanki Bożenki kardigan typu open. Robiłam według wzoru Hanny Maciejewskiej Deep Feelings czyli głębokie uczucia i wplotłam w niego uczucia przyjaźni i wielkiej sympatii. Chciałam Ją otulić pozytywną energią, którą wyplotłam z wełny. Robiło się świetnie jak to z alpaki oraz sprawnie i szybko jak to z wzoru Hady.


Ponieważ robiłam cieńszą włóczkę niż zalecana w projekcie, a co za tym idzie użyłam cieńszych drutów, więc trzymałam się opisu na rozmiar M, chociaż Bożenkowy rozmiar to S. 





Na poniższym zdjęciu widać moją jedyną modyfikację wzoru- boczne krawędzie zaznaczyłam dwoma prawymi oczkami, co dobrze się komponuje z liniami raglanu.








Wzór: Hanny Maciejewskiej Deep Feelings dostępny na Ravelry 
Rozmiar : M
Włoczka: 30 dag: 6 motków granatowej (nr 5575) Alpaki Dropsa- 100% Alpaki (334m/10dag)
Druty: nr 3,5

środa, 1 marca 2017

RAMBLERY DWA, A NAWET TRZY

Czapka Rambler zachwyciła mnie w wykonaniu Asji. Jej słodka miodowa czapka to urocza wersja genialnego wzoru Iriny Dmitrievy .

Zrobiłam sobie więc taką, a nawet od razu dwie.Pierwsza powstała z cudnej włóczki Tweed zakupionej u Asi w sklepiku Włóczki Warmii.Tweed to miękka i bardzo piękna włóczka melanżowa, szczuplejsza siostra włoczki Seeli o której pisałam tutaj (klik) Tweed nie ma połyskującej nitki, ale kolorki ciekawie przechodzą w kolejne odcienie i dodatkowo są na niej "tweedowe" punkciki.W przypadku mojej zielonej - turkusowe.
 


Moja jedyna modyfikacja wzoru- to nabieranie oczek. Robiąc coś z grubej włóczki,
a czapki to już szczególnie -nabieram oczka krzyżowo, bo lubię ten falowany brzeg.
Tutaj (klik) Zdzid fajnie pokazała jak to robić.



Poniżej szmaragdowy kolor włóczki widać najprawdziwiej:

Wszystkie zdjęcia na "ludziu"w trzebińskiej bibliotece zrobiła Jola z Bajkowych koronek
PIĘKNIE DZIĘKUJĘ JOLU!


Kolejny Rambler zrobiłam sobie z Alpaki dropsikowej przerabianej podwójnie. Chciałam bardziej wyeksponować śliczne listeczki, które na melanżowej czapce są mniej widoczne.



A tę jasną śliczną czapkę wydziergała dla siebie moja koleżanka Mira



Wzór na tę czapkę to prawdziwy dziewiarki majstersztyk. Oczka starannie wyliczone i zaplanowane tak, aby wyrzeźbić nie tylko ciekawie splecione liski, ale także piękny kopulasty kształt, który w odpowiednim momencie zakańcza się fajnym, płaskim "deklem" listkowym. Właściwie to czapka sama się dzierga, trzeba tylko listki pleść.To wzór do którego trzeba powrócić, ale może w następnym sezonie, bo ileż można mieć czapek! Od razu odpowiadam,że bardzo dużo i znowu się chce! Myślę, że to jeszcze nie koniec i przed wiosną coś jeszcze wyplotę.


Wzór: Rambler Iriny Dymitrievej dostępny na Ravelry
Włóczka:  na czapkę melanżową : 5 dag (połowa motka)  Tweed   47% wełna, 47% akryl, 6% wiskoza (250 m /10 dag)
                na jaśniejszą czapkę zieloną Alpaka Drops (nr 7238) Alpaki Dropsa- 100% Alpaki   przerabiałam podwójną nitka więc 167 m w 10 dag miałam  
 Druty: Melanżowa : ściągacz na 3, 5 a dalej na 4,5
             Alpakowa:  ściągacze na 3, 5 a reszta czapki na nr 5 



niedziela, 12 lutego 2017

OGONIASTY W KOLORZE BOTWINKI

Trwało to bardzo długo, ale wreszcie mam...Swój własny, cudny i miękki ogonek z Manosa w kolorze Titania, który na moje oko wygląda na botwinkę.


Włóczka ma taki kolor jak zmielona botwinka:



Tworzyłam ten kardigan w Centrum Pieniądza w Warszawie. Zdjęcia poniższe to archiwalia z mojej majowej wyprawy do NBP, gzie odbierałam pierwszą nagrodę  za nowatorskie pomysły na edukację ekonomiczną w bibliotece. No to się troszkę chwalę. Nasze nowatorstwo polegało na zaproszeniu do projektu osadzonych z zakładu karnego, którzy "na ochotnika" uczestniczyli w zajęciach z edukacji ekonomicznej. Wykorzystałam to,że oni są już złapani, więc załapali się do udziału w projekcie NBP i FRSI "O finansach w Bibliotece"


W ramach wyjazdu do Warszawy zwiedzaliśmy Centrum Pieniądza! Bardzo tam ładnie i ciekawie!


Chwilami musiałam dać odpocząć nogom nie przyzwyczajonym do takich wysokich obcasów.


tamże dziergałam nawet za biurkiem prezesa. Fajnie byłoby być prezesem i dziergać sobie w pracy...



 

A w skarbcu, mając do wyboru sztabkę złota wybrałam zdecydowanie moją robótkę.


nie oddam przecież robótki za jakąś sztabkę żółtego zimnego kruszcu


Swoją drogą gorąco polecam zwiedzanie Centrum Pieniądza w Warszawie, no niekoniecznie na wysokich obcasach, bo dużo chodzenia jest. To świetnie pomyślane nowoczesne muzeum, które spodoba się także miłośnikom klasycznych instytucji muzealnych.


W Centrum Pieniądza mieli fajną lupę, przez którą wyraźnie widać każde oczko tej cienizny


W drodze powrotnej dziergałam dalej, a co ...może to nie jest tak  ciekawe jak podróż szala Dorotki poprzez meksykańskie atrakcje, ale jeżeli o dzierganie głównie chodzi to ujdzie jakoś.




Wrzuciłam dużo zdjęć, ale Ania z zaprzyjaźnionego bloga Anna-Looka i zaprzyjaźnionej chrzanowskiej Biblioteki zrobiła mi takie fajne,że nie wiedziałam co odrzucić.

DZIĘKUJĘ ANIU FOTOGRAFKO WSPANIAŁA!!!!


Dziergałam go od kwietnia:







A teraz na ludziu, noszony chętnie i z dużą radością. Trudno przy tym opanować ustawiczną chęć myziania i przytulania do tego mięciutkiego i sprężystego włókna. Potwierdzam niniejszym opinie przeczytane na Waszych blogach!!!


Muszę wspomnieć, że zdecydowałam się na ten sweterek nie tylko z miłości do ogonków, ale w zachwycie nad ogoniastym Effci i Alejandry







Podaję dla zainteresowanych moją liczbę oczek na ogoniastego: 29 oczek na tył, po 9 oczek na rękawy i 79 na przody + 8 oczek, po 2 w każdym z 4 punktów granic rękaw-tył i rękaw- przód, jako oczka graniczne raglanu

Szczegóły techniczne:
Wzór: Ogoniasty, radosna twórczość własna
Włoczka: 20 dag- 4 motki 5 dag Lace by Manos del Uruguay / 2 ply-70% Alpaka, 25% Jedwab, 5% Kaszmir (802 m / 10 dag) w kolorze Titania
Druty:  nr 3