piątek, 3 lutego 2017

ZŁOTO PERSJI I PIASKI PUSTYNI CZYLI CZAPKIZ WARMII

Złoto Inków, albo złoto Persji, na prawdę takie skojarzenia budzi cudowny kolor tej włóczki w tym tajemnicze złote błyski i wszystkie barwy, które uważam za "moje"
Włóczka zakupiona u Asi w sklepiku Włóczki Warmii , absolutnie cudowna, miękka i ciepła. Jak wiecie lubię duże czapy, więc niewiele mi z motka zostało. Poniżej mam ją głęboko nasuniętą, bo mróz był straszny, ale noszę ją też luźniej i wtedy tył sobie zwisa. Wzór Hani Maciejewskiej bardzo wysmakowany i ciekawy, pewnie lepiej widoczny na jednokolorowych włóczkach. Uwielbiam czapki i ta należy do najulubieńszych. Oto moje PERSKIE ZŁOTO z Warmii, w Krakowie na ul.Floriańskiej z Kościołem Mariackim w tle:




Kolor na dwóch poniższych zdjęciach oddaje rzeczywiste barwy włóczki. Jak widać, nieco mi zostało z motka:



Bardzo mi pasuje do ulubionego komina od Gosi z Wełnianego Zakątka. Dorobiłam wreszcie do niego czapkę, ale o tym innym razem


A teraz w zdziwieniu i ze zwieszonym tyłem 






Szczegóły techniczne Czapki Złoto Persji:
Czapka:
Wzór:  Keep Snug Hat Hanny Maciejewskiej

Włóczka: Stella  47% wełna, 50% akryl, 3% poliester (180 m /10 dag)niewiele zostało z motka
Druty: czapka na nr 4, 5

Moja druga czapka ze Stelli z Włóczek Warmii to PIASKI PUSTYNI. Kolory tym razem bardzo pastelowe. Wzór i kolor spokojny, więc z zakończeniem zaszalałam. Po wykonaniu denka zrobiłam dziurki na sznureczek, a dalej dodałam dużo oczek: co trzy oczka robiłam 3 oczka z jednego, kolejne okrążenie(o. lewe bez dodawania) i dalej powtarzałam tak trzy razy. Zakończyłam oczka, a że było ich dużo to fajna falbanka mi się skręciła.


  


Będę się powtarzać, ale ta czapka też należy do najulubieńszych. Dobrze,że mamy klimat sprzyjający paradowaniu w czapkach. Pisałam Wam już,że jestem człowiekiem północy, nie cierpię upałów, nawet wolę chłody ni z upały, trochę się jednak obawiam rachunku za gaz po tych mrozach...


Jak widzicie po zrobieniu tej czapki zostało mi więcej resztek mimo pożerającego wełnę "francuza". Ma taką samą formę jak moje ulubione czapy z "karakułów", które kiedyś Wam pokazywałam i (klik)-tam jest krótki opis. Jednak na tę czapkę nabrałam  75 oczek, bo to cieńsza włóczka niż "karakuły"


Szczegóły techniczne PIASKÓW PUSTYNI:

Wzór: Radosna twórczość własna opisana TUTAJ
Włóczka: Stella  47% wełna, 50% akryl, 3% poliester (180 m /10 dag) trochę zostało z motka
Druty: czapka na nr 5

24 komentarze:

  1. No cudnie Gabi!!! Czapy rewelacyjne! Wyglądasz w nich świetnie :) Ja znowu jestem człowiekiem południa i nie cierpię zimna :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jak jest zimno to czapki są też do dyspozycji, a jak gorąco to co zdjąć jak tylko skóra zostaje. Pozdrawiam i dziekuję1

      Usuń
  2. Kolory pierwszej czapki bardzo mi się podobają a wzór wykonany perfekcyjnie:) Obie się przydadzą:) U mnie też zimno a że czapek mam pełno to ciągle zmieniam:) pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O to chodzi Basiu, ja też co dzień w innej, przecież mamy na tyle! Pozdrawiam i sciskam serdecznie1

      Usuń
  3. Gabrysiu, pięknie ci w tych kolorach, czapki jak to u ciebie - piękne. Miałam swój udział w tych projektach, minimalny, ale cieszę się z twojego zadowolenia. Całuski przyjaciółko i czekamy na kolejne.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jolu, pewnie,że przyznaję się do wyłudzenia pięknej wełenki z Twoich zbiorów, ale jak widzisz nie zmarnowała się w koszyku! Całuski!

      Usuń
  4. Wspaniałe czapki. Chociaż różne w stylu, obie cudne.

    OdpowiedzUsuń
  5. Piękne czapki, jak zwykle perfekcyjnie wykonane i profesjonalnie zaprezentowane a włóczka warta zauważenia i wykorzystania. Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Stella to wybitnie czapkowa wełenka i ten błysk... Pozdrawiam i dziękuję!

      Usuń
  6. Czapki są bardzo ładne. Z pewnością przydadzą się tej zimy jeszcze nie raz.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Użytkuje je z radością. Pozdrawiam i dziękuję pięknie!

      Usuń
  7. Piękne kolory i śliczny wzorek jest na tej pierwszej:-)
    Druga zaś ma bardzo fajny fason:-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bo pierwsza artystyczna jest a druga to taka ocieplająca i puchata. Pozdrawiam!

      Usuń
  8. Obie czapki fajne:) co prawda mnie bardziej podoba się ta piaskowa:) oczywiście tylko do oglądania w moim przypadku;)))
    Pozdrawiam serdecznie Gabi:D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja od pewnego czasu stale w czapkach chodzę, a mam duuużu! Pozdrawiam serdecznie!

      Usuń
  9. Pięknotki, a piaskowa wymiata w swej genialnej prostocie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. I cieplejsza jest w swojej trójwymiarowej ciepłocie. Pozdarawiam cieplitko!

      Usuń
  10. Uwielbiam warkocze. Piękna czapka.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To takie szaleństwo na temat...kręci szię aż w głowie zawraca. Pozdrawiam!

      Usuń
  11. Piękne te Twoje czapy :) Ta włóczka wygląda cudnie zarówno w prostym wzorze, jak i tym bardziej skomplikowanym . Też uwielbiam czapki, ale dopiero od momentu jak zaczęłam je sama robić ;) Wcześniej jakoś mi się nie podobały, pewnie dlatego, że nie mogłam znaleźć odpowiedniej w sklepie a teraz mogę sobie zrobić taką, jaka mi się zamarzy. Te Twoje już mi się "zamarzyły" :)))))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dorotko, ja też lubię najbardziej swoje. Zwykle nie można kupić tak wielkich jak na moje potrzeby. Lubię ogromne czapy, żeby włosy swobodniee się pod czapą wiły. Pozdrawiam i dzięki za komentarz!

      Usuń
  12. Piękne czapki. Ślicznie się mienią. Pierwsza bardzo urocza :) I kolor i fason.
    Pozdrowionka, Marta

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dzięki Martusiu, pozdrawiam pięknie!

      Usuń