Pokazywanie postów oznaczonych etykietą HANNA MACIEJEWSKA PROJECT. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą HANNA MACIEJEWSKA PROJECT. Pokaż wszystkie posty

piątek, 7 lipca 2017

KARMAZYNOWE FINO I ROBÓTKOWE SPOTKANIA

Gosia, nasza robótkowa Koleżanka na niemieckiej Ziemi, poprosiła mnie bym wyplotła dla niej Fino Hanny Maciejewskiej, bardzo się ucieszyłam z tego wyzwania. Pewnie dla siebie bym nie dziergała Fino, gdyż takie luźne tuniki over size to nie moja bajka, ale ciekawa konstrukcja ramion i ten uroczy godet na przodzie, to dla dziewiarki smaczny kąsek.

Do projektu Fino Gosia wybrała karmazynową Baby Supremo ze sklepiku Asi- Włóczki Warmii. 
Najbardziej ucieszyło to,że przyjechała po Fino osobiście, co było okazją do dziewiarskiego spotkania o charakterze międzynarodowym. 

Ponieważ Gosia nie lubi się fotografować tak sobie poradziła, żeby Fino pokazać na ludziu:


Tył zdobi ciekawy ażur


Poniższe zdjęcia zniekształcają kolor wełny. Karmazyn najlepiej prezentuje się na Gosi.
Włoczka Baby Supremo jest wymarzona do tego projektu. Miękka i plastyczna, pięknie się blokuje i dobrze układa w takim fasonie.



Z powodu blogowych zaległości nie pochwaliłam się,naszym spotkaniem, gdy Gosia nas odwiedziła. Bardzo fajnie było spędzić razem czas. Byłyśmy tak zaaferowane robótkami i zwariowanym towarzystwem włóczkomaniaczek, że nie obfotografowałam jej  w nowym sweterku. Ależ było miło!  Wszystkie Dziewczyny z Gosią na czele oglądały robótki i podziwiały nawzajem swoje dzieła.
Zeszłoroczne spotkanie opisałam tutaj (klik), a poprzednie tutaj (klik).
Robótkowe Dziewczyny zawsze się do siebie się przyciągają!!!!!!!!!







Szczegóły techniczne:
Wzór:  Fino Hanny Maciejewskiej dostępny na Ravelry
Rozmiar:  XL
Włóczka: niecałe 10 motków- 47 dag karmazynowej  Baby Supremo  nr 119,  400 m/10 dag,
(100%  jagnięca wełna merynosowa)
Druty: nr 3,5

wtorek, 28 marca 2017

OTWARTY UMYSŁ W ZACHWYCIE

Ten projekt Be Open Minded Hanny  Maciejewskiej zrobiłam dla mojej pięknej młodej (ma dokładnie tyle lat ile mój syn) kuzyneczki Helenki. Taki sobie wybrała prezencik urodzinowy!

Robiłam go z wielką przyjemnością i może dlatego bardzo szybko powstał. Niestety brakło mi włóczki na plisy i czekałam na włóczkową przesyłkę ze Sklep-iku.

Kolor swetra na poniższych zdjęciach zupełnie rozmija się z rzeczywistym to ten ciemny turkus (klik) zakupiony w sklep-iku.

Wzór świetnie rozpisany, Hanna Maciejewska prowadzi dosłownie po sznurku, do końca projektu. Poradzi sobie z nim nawet mniej doświadczona dziewiarka, a efekt na prawdę wart zachodu. Ciekawie się prezentują dwa różne przody i  fajny ażur na jednym z nich to dobry pomysł. Na pewno jeszcze go przerobię, boi  mnie przydałby się taki kardiganik, a jest z czego robić, oj jest! 








Szczegóły techniczne:
Wzór:  Be Open Minded Hanny Maciejewskiej dostępny na Ravelry

Włóczka: 6 całe motki i troszkę na plisy z 7 motka (6x50g) Elyan Nicky nr 3812, ciemny turkus  (100% akryl, 304 m/10 dag)
Druty: całość na nr 3,5

sobota, 11 marca 2017

GŁĘBOKIE UCZUCIA ZAKLĘTE W GRANATOWEJ ALPACE

Z granatowej alpaki wyplotłam dla mojej Serdecznej Koleżanki Bożenki kardigan typu open. Robiłam według wzoru Hanny Maciejewskiej Deep Feelings czyli głębokie uczucia i wplotłam w niego uczucia przyjaźni i wielkiej sympatii. Chciałam Ją otulić pozytywną energią, którą wyplotłam z wełny. Robiło się świetnie jak to z alpaki oraz sprawnie i szybko jak to z wzoru Hady.


Ponieważ robiłam cieńszą włóczkę niż zalecana w projekcie, a co za tym idzie użyłam cieńszych drutów, więc trzymałam się opisu na rozmiar M, chociaż Bożenkowy rozmiar to S. 





Na poniższym zdjęciu widać moją jedyną modyfikację wzoru- boczne krawędzie zaznaczyłam dwoma prawymi oczkami, co dobrze się komponuje z liniami raglanu.









Wzór: Hanny Maciejewskiej Deep Feelings dostępny na Ravelry 
Rozmiar : M
Włoczka: 30 dag: 6 motków granatowej (nr 5575) Alpaki Dropsa- 100% Alpaki (334m/10dag)
Druty: nr 3,5

piątek, 3 lutego 2017

ZŁOTO PERSJI I PIASKI PUSTYNI CZYLI CZAPKIZ WARMII

Złoto Inków, albo złoto Persji, na prawdę takie skojarzenia budzi cudowny kolor tej włóczki w tym tajemnicze złote błyski i wszystkie barwy, które uważam za "moje"
Włóczka zakupiona u Asi w sklepiku Włóczki Warmii , absolutnie cudowna, miękka i ciepła. Jak wiecie lubię duże czapy, więc niewiele mi z motka zostało. Poniżej mam ją głęboko nasuniętą, bo mróz był straszny, ale noszę ją też luźniej i wtedy tył sobie zwisa. Wzór Hani Maciejewskiej bardzo wysmakowany i ciekawy, pewnie lepiej widoczny na jednokolorowych włóczkach. Uwielbiam czapki i ta należy do najulubieńszych. Oto moje PERSKIE ZŁOTO z Warmii, w Krakowie na ul.Floriańskiej z Kościołem Mariackim w tle:




Kolor na dwóch poniższych zdjęciach oddaje rzeczywiste barwy włóczki. Jak widać, nieco mi zostało z motka:



Bardzo mi pasuje do ulubionego komina od Gosi z Wełnianego Zakątka. Dorobiłam wreszcie do niego czapkę, ale o tym innym razem


A teraz w zdziwieniu i ze zwieszonym tyłem 






Szczegóły techniczne Czapki Złoto Persji:
Czapka:
Wzór:  Keep Snug Hat Hanny Maciejewskiej

Włóczka: Stella  47% wełna, 50% akryl, 3% poliester (180 m /10 dag)niewiele zostało z motka
Druty: czapka na nr 4, 5

Moja druga czapka ze Stelli z Włóczek Warmii to PIASKI PUSTYNI. Kolory tym razem bardzo pastelowe. Wzór i kolor spokojny, więc z zakończeniem zaszalałam. Po wykonaniu denka zrobiłam dziurki na sznureczek, a dalej dodałam dużo oczek: co trzy oczka robiłam 3 oczka z jednego, kolejne okrążenie(o. lewe bez dodawania) i dalej powtarzałam tak trzy razy. Zakończyłam oczka, a że było ich dużo to fajna falbanka mi się skręciła.


  


Będę się powtarzać, ale ta czapka też należy do najulubieńszych. Dobrze,że mamy klimat sprzyjający paradowaniu w czapkach. Pisałam Wam już,że jestem człowiekiem północy, nie cierpię upałów, nawet wolę chłody ni z upały, trochę się jednak obawiam rachunku za gaz po tych mrozach...


Jak widzicie po zrobieniu tej czapki zostało mi więcej resztek mimo pożerającego wełnę "francuza". Ma taką samą formę jak moje ulubione czapy z "karakułów", które kiedyś Wam pokazywałam i (klik)-tam jest krótki opis. Jednak na tę czapkę nabrałam  75 oczek, bo to cieńsza włóczka niż "karakuły"


Szczegóły techniczne PIASKÓW PUSTYNI:

Wzór: Radosna twórczość własna opisana TUTAJ
Włóczka: Stella  47% wełna, 50% akryl, 3% poliester (180 m /10 dag) trochę zostało z motka
Druty: czapka na nr 5

wtorek, 12 stycznia 2016

LAEILIA PRIMAVERA ROBIONA PRZEZ SEN

Laelia Hanny Maciejewskiej to zachwycający i bardzo piękny kardigan. Po raz pierwszy zachwycił mnie oczywiście jak zobaczyłam na Ravelry wersję Gosik 
Cudowna, ręcznie barwiona włóczka Sock Malabrigo podniosła walory projektu i uprzyjemniła dzierganie. Obcowanie z taką włóczką to dla dziewiarki duża przyjemność.


Wszystko zaczyna się od szerokiego kołnierza, robionego w obie strony. Następnie na dłuższym boku nabiera się oczka na tył i rękawy, a piękny ażur buduje plisę wzdłuż poszerzających się przodów.




Kolejny etap pracy to pionowe pasy ażuru, schodkowo dodawane po bokach. Wzór jest łatwy i logiczny.Trudnością jest jego dwustronność. Ponieważ nie lubię takich wzorów opracowałam własną, jednostronną wersję ażuru.W związku z tym ominęłam wskazówki Hani dotyczące wprowadzania ażuru typu A i typu B. Robiłam cały czas swoje. Wygląda tak samo, a mniej zajmuje, szczególnie przy czytaniu ciekawych kryminałów. W pewnym momencie tak się zakręciłam dokładając kolejne pasy, że każdy z nich miałam na innym etapie w schemacie i wymagało to dużego skupienia,żeby coś nie pokręcić. Tak więc moje genialne ułatwienia utrudniły znacząco pracę nad tym kardiganem. A można było trochę pomyśleć i wprowadzać kolejne pasy, nie co 15 rzędów, a co tyle ile powtarzalność wzoru. Następnym razem na pewno zastosuję! 




Z tym sweterekiem wiąże się jeszcze jedna ciekawa anegdota. Otóż robiąc tak gdzieś poniżej wysokości pachy, już po odłączeniu oczek na rękawy, przerabiałam gładki pas wzoru na plecach, byłam zmęczona, było późno i usnęłam przy robocie. Jak na zagorzałą dziewiarkę przystało, sen, nie sen , robiłam dalej. Jakież by lo moje zdziwienie jak w kolejnym rzędzie zauważyłam, że na środku pleców jakieś wzorki podprogowo przez sen próbowałam wrabiać. Napotkałam tam bowiem ze zdziwieniem jakieś oczka lewe(na prawej) i narzuty i dwa razem. Trochę mnie to rozśmieszyło i przestraszyło,że już zupełnie sfiksowałam....


Zbliżenie na ażur kołnierza:


Laelia leżakuje podczas procesu blokowania

Robiłam po dwa rzędy mieszając motki, ale jeden z nich był szczególnie kolorowy. Na szczęście w realu jest to mniej widoczne niż na zdjęciu






Dół z ażurami


Najważniejsze,że Gosia zadowolona i bardzo jej Jej do twarzy w tym kolorze


Chyba jednak rękawy nieco za długie, może też przysnęłam


Szczegóły techniczne:
Wzór: Laelia Hanny Maciejewskiej, rozmiar

Włóczka:  4 motki Malabrigo Sock Primavera  (100 % Merino superwash, 402m/10dag)
Druty: nr 3,5