sobota, 11 listopada 2017

KOLEJNY KOŁOWIEC RUDOWIEC

Nie wiem, czy jeszcze chcecie to oglądać, ale zrobiłam kolejny kołowiec z Justy. Wykorzystałam - stare zapasy Joli z Bajkowych Koronek. Tym razem w jesiennych kolorach. Mam trochę zaległości w prezentowaniu udziergów, więc oto wrześniowy urobek. Sweterek powstał dla mojej koleżanki z liceum, Małgosi.


Jak go robiłam widoczne już były pierwsze oznaki zbliżającej się jesieni, ale słonko grzało mocno.


Tutaj jeszcze przed blokowaniem:





A tutaj z moim własnym logo, wreszcie się dorobiłam, zachwycona Waszymi





POZDRAWIAM WSZYSTKICH GOŚCI, SZCZEGÓLNIE STAŁYCH BYWALCÓW. SERDECZNIE DZIĘKUJĘ ZA KOMENTARZE,  DRUTY W DŁOŃ !!!!!

Szczegóły techniczne szala :
Wzór:  kałużowego swetra z Bloga Swetry Doroty
Włóczka: 3 motki Justy z Włóczek Warmii, 350 m/10 dag- (100% wełna)
Druty: nr 5

22 komentarze:

  1. Gabi piękny! Kolory cudne, chociaż absolutnie nie moje :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję Ulu, ja też niekoniecznie rudości kocham, chyba ,że na Safirce. Pozdrawiam pięknie!

      Usuń
  2. Piękny jest ten kołowiec!!!Niestety ale chyba poza moim zasięgiem:((((Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jadziu, kołowce są dobre na wszystko! Pozdrawiam cieplutko!

      Usuń
  3. Tak - chcemy dalej oglądać kołowce :) Ten ma przepiękne jesienne kolory... A logo dodało mu tego czegoś - świetny pomysł!
    Pozdrawiam serdecznie,
    Asia

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Asiu, kamień z serca, jak chcecie to będą kolejne, bo jeszcze jeden szary ukręciłam, a jasny popiel na drutkach. Dziękuję i pozdrawiam serdecznie!

      Usuń
  4. Piękny sweterek, pozdrawiam.:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kasiu, dziękuję i pozdrawiam bardzo!

      Usuń
  5. Chcecie, oczywiście, że chcecie, bo pięknie ci wychodzą. A kolory piękne! Jesienne. U mnie teraz takich nie ma, więc się twoimi zachwycam:)))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję Danusiu za miłe słowa, a kolejne kołowce się ukarzą wkrótce. Serdecznie pozdrawiam!

      Usuń
  6. Piękne kolory:) Jeszcze nic nie robiłam z Justy ale trzymam się embarga na zakupy:) Na szczęście już widać tego embarga w postaci dna szafy:) Jak zwykle wykonany perfekcyjnie:) Ja kończę szal i zaczynam chustę a wszystko przeplatam ozdobami choinkowymi:) Buziaki:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bsiu, ja też mam embargo, ale od Joli, która też ma embargo wyłudziłam trzy moteczki. Asia już nie ma Justy, a szkoda, bo to fajna wełna i kolory boskie. Dobrze,że u mnie w czeluściach szafy jeszcze jest zapasik! Całuski przesyłam!

      Usuń
  7. Jesień, złota, polska zawitała razem z Twoim sweterkiem. Piękny i jak zwykle perfekcyjnie wykonany. No i gratuluję logo. Pozdrawiam słonecznie

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki Agusiu, wreszcie się doczekałam, z logo wygląda profesjonalnie, no i widać, gdzie dół kołowca, a gdzie góra. Pozdrawiam jesiennie!

      Usuń
  8. Uwielbiam takie kolory, kołowiec w jesiennej tonacji jest cudny:) Bardzo zgrabne logo, Gabrysiu:) Cieplutko pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję Marto za miłe słowa. Pozdrawiam druciarsko!

      Usuń
  9. logo mnie powaliło na kolana skąd takie masz piękności :) a sweterek w pięknych jesiennych kolorach :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Miło,ze się podoba. Logo zrobił dla mnie znajomy z firmy reklamowej. Jakoś tak lubię owale i takie coś razem wymyśliliśmy.Jak się naoglądałam takich etykietek u naszych zaprzyjaźnionych Blogerek to mi się też zachciało. Pozdrawiam pięknie!

      Usuń
  10. Kolejna piękna robótka. Kołowiec zawsze robi na mnie wrażenie, bo jeszcze nie dane mi było dziergać takowego. No, i gratuluję logo. Teraz to pełna "profeska". Prawda, że handmade z takim dodatkiem nabiera ważności? Pozdrawiam serdecznie 😉🌝😉🌝

    OdpowiedzUsuń
  11. Gabi tym logo to mnie powaliłaś,no super,pozdrawiam Cię gorąco....

    OdpowiedzUsuń
  12. Gabrysiu, uwielbiam kołowce. I uważam, że Justa jest cudowną włóczką na ten projekt :) Twoje logo jest świetne- jestem nim zachwycona! :)
    Pozdrawiam ciepło, Marta

    OdpowiedzUsuń