Są takie wzory, które wykorzystuje się wielokrotnie. Dla mnie takim wzorem jest makówka-Poppy. Kilka zrobiłam dla siebie, a kolejne dla koleżanek i rodzinki, zachwyconych moim nakryciem głowy. Poppy to czapka stworzona do włóczek melanżowych. Piękne przejścia koloru, przedzielone żeberkami i ozdoba z boku sprawiaja,że czapka jest bardzo oryginalna. przypomina mi klimaty lat dwudziestych. Najfajniej wygląda z grubszej włóczki, tak 200 m w 10 dag. Np. Magic Yarn Artu, czy Padisah Himalaya.
Uwaga! Będzie duużo zdjęć!
Suszę mój pierwszy własny lawendowy plon. Przyda się do zapasów włoczki.
W tym czasie na drutkach akurat mam lawendowo-melanżową poppy z Magica
CZAPKI PAŹDZIERNIKOWE
Poniżej moja pierwsza Poppy z Padisaha Himalaya (z wyraźnymi śladami częstej eksploatacji w poprzednich sezonach).
Zmodyfikowałam wzór i gęściej robię żeberka z oczek lewych.
Kolejna powstała według oryginalnego wzoru bez modyfikacji. Żeby coś zmienić dodawałam różne ozdoby.
A potem były następne...
Jedną z nich już Wam prezentowałam. Taka trochę hinduska, noszę ją tak jak leży, więc trochę inaczej niż pozostałe Poppy. W planie mam kolejne wariacje na temat...
Teraz kręcę kolejną w kolorach jesieni.
I co się stało- jazda na pamięć. Zamiast przetrzeć oczka i spojrzeć na pasek na włóczce zaczęłam robić kolejną Poppy jak zwykle, z Magica, na 37 oczek. Czytałam sobie i robiłam.Poszło dziwnie szybko, ale akcja książki też wartka bardzo. Jak przyszło do nabierania oczek ściągacza okazało się,że to czapka na małą dziewczynkę. Zaczęłam szukać przyczyn, liczyć oczka...Okazało się,że na drutach mam Magic Fine. Niby nic, a czyni wielką różnicę. Prucie i nowa czapka na więcej oczek!
Ale jest i pozytywna sprawa. Przy okazji nauczyłam się nowej metody na rzędy skrócone. Gorąco polecam, tutaj filmik :
German Short Row.
I moje własne Poppy na ludziu. Uwielbiam ten fason!
Z jesiennym ogrodem w tle
Szczegóły techniczne kolorowych Poppy:
Wzór:
Poppy by Justine Turner, a tutaj polskie tłumaczenie
Poopy- wg Effci
i kwiatuszek-
wzorek na kfffiatki
Włóczka: Magic Yarn Art (100%wełna, 200m/10dag), niecały motek
Druty: nr 5
A tak w ogóle to pomysł Oli na robienie czapek prze cały rok to strzał w dziesiątkę. ja mogę tak jeszcze długo. Szkoda,że to już koniec. Fajnie było oglądać Wasze czapeczki i czerpać inspirację, by samej takie zrobić. Tysiące wzorów i kolorów, a najpiękniejsze to te własne, jedyne . Dziękuję wszystkim, którzy tu zaglądają obejrzeć czapki i zapraszam, bo lubię jak mnie odwiedzacie!
DZIĘKUJĘ ZA WSPÓLNĄ ZABAWĘ !
BYŁO WEŁNIŚCIE KOLOROWI I CZAPKOWO !
TAK TRZYMAĆ !